9 lipca 2026 roku o godz. 19.00 zapraszamy na spotkanie autorskie ze Sławomirem Stanisławem Stoczyńskim, absolwentem Uniwersytetu Warszawskiego, pedagogiem, psychologiem społecznym, historykiem idei, aksjologiem, samorządowcem, dyplomatą, podróżnikiem oraz autorem książek Indonezja, kraj kontrastów i paradoksów (2024) oraz najnowszej Śladami australijskiego snu i nowozelandzkiej haki, o której opowie podczas spotkania.
Książka pod tytułem Śladami australijskiego snu i nowozelandzkiej haki jest jednym z efektów dziesięcioletniego zamieszkiwania autora w Australii i Nowej Zelandii. A tytuł skrótowo i symbolicznie oddaje charakter tych fascynujących krajów znajdujących się na antypodach. To jedyna w swoim rodzaju lektura, która zaprasza w podróż i po przygody na drugą stronę świata. Na kartach tej opowieści czytelnik wyrusza w podróż po „krainie kangurów” oraz po Aotearoa – ,,kraju długiej, białej chmury”. Obok osobistych wędrówek i spotkań pojawia się także tło historyczne: relacje Aborygenów i Maorysów z napływową ludnością z Europy, więzi i napięcia, które ukształtowały odmienne dzieje obu państw i do dziś wpływają na ich współczesność. To lektura, która zaprasza do jedynej w swoim rodzaju przygody – daleko stąd, po drugiej stronie świata.
9 lipca 2026, godz. 19.00
Konstanciński Dom Kultury „Hugonówka”, ul. Mostowa 15
Wstęp wolny

We czwartek 9 lipca, o godz. 19.00, w Konstancińskim Domu Kultury, Hugonówka, w Parku Zdrojowym, będę prezentować moją nową książkę pod tytułem "Śladami australijskiego snu i nowozelandzkiej haki". Serdecznie zapraszam wszystkich moich Przyjaciół, Znajomych i Tych, Których jeszcze nie znam. I bardzo się cieszę na to spotkanie. Jak norka na Konstancińskich Łąkach Oborskich, przyjaciółka Pana Daniela Petrykiewicza. I mam duszę na ramieniu, ponieważ nie jestem pewien czy mogę zajmować Państwa cenny czas opowieściami o Australii i Nowej Zelandii. To są tak dalekie, odległe miejsca. A Państwo mają swoje życie i ważne sprawy, rodzinę, troski dnia codziennego, kredyty, wakacyjne plany, dzieci szukające miejsca w preferowanych liceach, angażującą pracę i inne realne sprawy i problemy życiowe. A tu jakiś patafian chce poopowiadać o tym, że, w sumie, dziesięć lat żył, mieszkał i pracował w Australii i Nowej Zelandii, bo napisał o tym książkę. Wielkie rzeczy. Jedna historia, skromnego mieszkańca Skolimowa. Co to może obchodzić eleganckich mieszkańców ekskluzywnego Konstancina-Jeziorny? Otóż to mnie bardzo zależy na Państwa obecności. Wciąż mieszkam daleko. Tam gdzie nie sprzedają zsiadłego mleka. Aktualnie mieszkam w Singapurze. I bardzo chce Was zobaczyć i ucieszyć się Waszym widokiem. Tak jak byłem szczęśliwy, gdy trzy lata temu patrzyłem na Was w Katolickim Dobrym Zakątku prezentując moją "Indonezję...", chcę być szczęśliwy w czwartek 9 lipca o godz. 19.00 w Konstancińskim Domu Kultury. Przybądźcie proszę. Tak bardzo liczę na obecność wszystkich. Nade wszystko cieszę się z faktu wybierania się na spotkanie ze mną w Konstancinie moich Przyjaciół z Białej Podlaskiej pod dyrekcją wspaniałej Anny Marii Borowskiej, która nie wiem dlaczego ceni moje pisanie. Zapraszam serdecznie. Obiecuję Was nie zanudzić.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze