26°C bezchmurnie

Słów kilka o czarnym marszu.

  • Fotka nr 0 z 1

Tak się dzisiaj bawili zwolennicy aborcji. Przez dzisiejszy protest, msza inaugurujaca nowy rok studentów w kościele seminaryjnym zaczęła się z 20 minutowym opóźnieniem. 

Po nagraniu naszła mnie pewna refleksja. 

Po primo: Kiedy były organizowane marsze niepodległości ( a Troszkę na nie chodzę), nie pamiętam żeby kiedykolwiek padało w tym dniu. A dzisiaj? Leje strasznie. Resztę dopowiedzcie sobie sami ;-) Dopowiem tylko że ten deszcz dodał pikanterii dzisiejszej imprezie. Ktoś chyba tam na górze płakał nad tym nieszczesnym i biednym ludem lub oblewal żeby uprzykrzyc życie......


Po secundo: Od kiedy to na marszu o temacie pogrzebowym( bo tak się mniej więcej nazywał marsz) puszcza się szybką i wesoła muzykę?


Po tercjo: Nie sądziłem ze tyle osób byłoby gotowych zabić istote małą ludzka. Mimo że 
wielu z nich jest przeciwko kary śmierci? Chyba nie mają pojęcia co to jest aborcja i jak ona wygląda.


I po kwarto: dzisiaj mieliśmy kolejny dowód na hipokryzje KODU i podobnych mapetowych organizacjach, odnośnie tolerancji. Dzisiaj jedna z siostr zakonnych skarżyla mi sie że kiedy przechodziła przez stare miasto przy kościele św Anny gdzie była organizowana impreza krzyczano na nią precz z zakonnica!!!! I agresywnie sie wobec niej zachowywali. Takie to są u was standardy na marszach? Tak wygląda wasza tolerancja?

Słów kilka o czarnym marszu. komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się